Co lepsze – bryczesy czy bregginsy?
Odpowiedzi na to pytanie nie da się udzielić jednoznacznie. Każdy z nas ma inne preferencje i będzie zwracać uwagę na inne rzeczy. I nie ważne na co ostatecznie padnie Wasz wybór jeden warunek musi zostać spełniony – ma być wygodnie.
Jeszcze kilka lat temu wszyscy jeździliśmy w bryczesach. Z prostej przyczyny – na rynku sprzętu jeździeckiego nie było legginsów i bregginsów. Ale od dłuższego czasu to się zmienia i to w bardzo szybkim tempie. Obecnie nie ma już chyba marki, która w swojej ofercie nie ma tego wariantu odzieży jeździeckiej.
Trzeba przyznać, że bryczesy sprzed kilkunastu lat nie należały do najwygodniejszych i często jeźdźcy, którzy jeździli kilka koni dziennie wyczekiwali momentu kiedy będą mogli je zdjąć w końcu z siebie. Materiały, z których były wykonane nie były elastyczne i często „rolowały” się podczas jazdy powodując obtarcia i dyskomfort. To się zmieniło dzięki nowoczesnym materiałom, które nie tylko świetnie dopasowują się do ciała i są elastyczne, ale też bardzo często są odporne na zabrudzenia i bardzo łatwo można usunąć z nich niewielkie plamy i sierść koni. Lub psów i kotów. Bo tych zwierzaków też w stajniach nie brakuje. Dzięki temu możemy po wizycie w stajni wsiąść do samochodu nie martwiąc się o to, że przeniesiemy sierść na siedzenia i w drodze do domu wpaść jeszcze na szybkie zakupy.
Bryczesy Brooklyn Navy PS of Sweden Bryczesy Rachel Black PS of Sweden
A trzeba przyznać, że w dobrze dobranych bryczesach wygląda się po prosty świetnie. Doskonały krój i dopasowanie, często nietuzinkowe kolory oraz kształty lejów silikonowych (obecnie najbardziej popularnych) sprawiają, że ta część garderoby nadaje się obecnie nie tylko do stajni. Sama mam znajomą, która w bryczesach jeansowych Ellie od PS of Sweden załatwia wiele codziennych spraw i obowiązków. I przy tym modelu, który ma lej kolanowy, ciężko jest stwierdzić, czy to normalne jeansy czy też bryczesy.

Bryczesy Ellie Jeans PS of Sweden
Marka PS of Sweden ma w swojej ofercie też bryczesy z eco-skóry. Model Claudia doskonale nadaje się na chłodniejszy okres w roku ponieważ są one od środka ocieplone delikatnym polarem.

Bryczesy ocieplane Claudia
Od jakiegoś czasu bardzo popularne stały się legginsy jeździeckie, zwane też bregginsami. Również one występują w wariantach z lejem kolanowym lub pełnym. Lub tez hybrydowym jak ma to miejsce w przypadku modelu Taylor od PS of Sweden. Osobiście przez długi czas się przed nimi broniłam, ale w końcu zdecydowałam się wypróbować i nie żałuję. Mój wybór padł na model Mathilde od PS of Sweden w kolorze czarnym (ale dwa kolejne kolory są już w mojej jeździeckiej szafie) i od dwóch lat są one moimi ulubionymi. Żeby nie było, że zachwycam się nimi ponieważ znajdują się w ofercie Tack Shop. Uwierzcie mi, że wypróbowałam bregginsy/legginsy co najmniej trzech innych marek i żadne nie sprawdziły się tak jak Mathilde. Z jednych na pierwszej jeździe odpadła duża część leju silikonowego, inne nie leżały zbyt dobrze a kolejne miały lej, który powodował obtarcia na kolanach.


Bregginsy Mathile Plum PS of Sweden BregginsyTaylor Navy PS of Sweden
Obserwuję, że obecnie liczba zwolenników bregginsów wciąż rośnie. Ich użytkownicy cenią sobie pełną swobodę ruchów, brak uwierania w okolicach kolan i innych wrażliwych miejsc. Wiele modeli ma bardzo praktyczną kieszonkę na udzie, w której zmieści się telefon. I nawet podczas skoków nie wypadnie on z tej kieszeni. Część modeli ma też szeroki pas ze szlufkami na pasek, dzięki czemu w bregginsach wyglądamy równie elegancko co w bryczesach. A na pewno jest nam o wiele wygodniej.

Bregginsy Cindy Coffee PS of Sweden
Ale mimo wielu zalet nie każdy stanie się miłośnikiem bregginsów. Dla niektórych w dalszym ciągu będą się one kojarzyć ze zwykłymi codziennymi legginsami. Są też głosy mówiące, że przypominają one piżamę :) I te osoby wybierają bryczesy, które też w ostatnim czasie pojawiają się m.in. z kieszonkami na telefon.
Na szczęście na rynku jest obecnie tyle różnych wariantów i bregginsów i bryczesów, że każdy znajdzie coś dla siebie.
A Ty do której grypy należysz: #teambregginsy czy #teambryczesy?
Bo na pewno jesteście #teamtackshoppl :)

